Strefa wiedzy

POŻĄDANIE... A PODĄŻANIE

Jak sprawić, by nasze relacje z innymi dawały nam pełnię szczęścia i spełnienie oczekiwań, jakie w nich pokładamy?

Niezależnie czy zależy Ci na zrozumieniu ze strony najbliższych, przyjaciół, współpracowników, czy klientów, istnieje pewien fenomen, którego świadomość sprawi, że Twoje relacje z innymi będą dawały Wam jeszcze więcej satysfakcji.

Co więcej, to Ty masz pełny wpływ na to, jak postrzegają Ciebie inni. Możesz zadecydować o tym, czy osoby, na których Ci zależy, będą pragnęły spędzać w Twoim towarzystwie więcej czasu.

MIME Consulting

Zastanawiałaś/zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego pewne osoby lubisz bardziej, a inne darzysz nieco mniejszą sympatią?

Co sprawia, że z jedną osobą możesz przebywać godzinami i nigdy nie masz dosyć?

O naszej mniejszej lub większej atrakcyjności dla innych ludzi decyduje wiele czynników. W tym wpisie chcę Ci zwrócić uwagę na jeden aspekt: to w jaki sposób się komunikujemy.

Pamiętasz scenę w pociągu z filmu "Dzień świra"? Do przedziału wsiadają trzy dziewczyny, a ich komunikacja jest zaprezentowana w taki sposób:

- A ja, a ja, a ja...
- Ja też, ja też, ja też...

To przykład ewidentnie jednostronnej komunikacji, która nastawiona jest jedynie na eksponowanie siebie, swojego jedynego, niepowtarzalnego i przenajfajniejszego EGO. Wszyscy, którym przypominam tę scenę, śmieją się z niej i natychmiast poważnieją, gdy uświadamiam im, że często, w mniej jaskrawy, a jednak w podobny sposób komunikujemy się na co dzień.

Zastanów się jak reagujesz, gdy ktoś z Twoich znajomych opowiada np. o wakacjach? Czy czasami wasza rozmowa przypomina tę z "Dnia świra"?

- Byłem nad morzem...
- O, super, a wiesz, ja byłam w górach...
- No też fajnie, a ja miałem świetną pogodę...
- Ja też nie narzekam, prawie cały czas było słonecznie...

A teraz przypomnij sobie, z kim Ci się najlepiej rozmawia? Jak wyglądają te rozmowy? Jak ta osoba reaguje na Twoje wypowiedzi?
Czy taka rozmowa może wygląda tak:

- Byłem nad morzem...
- O, super! A jaką miałeś pogodę?
- Praktycznie cały czas było słonecznie. Tylko jeden dzień był nieco chłodniejszy i kropił deszcz.
- No to szczęściarz z Ciebie, a jak spędzałeś czas?

Widzisz różnicę? W drugim dialogu, rozmówca SŁUCHA. Na dodatek słucha aktywnie, dopytuje Cię o szczegóły. Nie robi tego by napisać o Tobie książkę, robi to bo Cię szanuje, lubi i jest rzeczywiście zainteresowany tym, czym chcesz się z nim podzielić.
Taka forma komunikacji, to podążanie - podążasz za wypowiedziami, myślami swojego rozmówcy, by rzeczywiście zrozumieć co ma Ci do przekazania.

Niestety na co dzień odczuwamy deficyt uwagi. Mamy wrażenie, że nikt, lub prawie nikt nie interesuje się tym co chcemy powiedzieć, czym pragniemy się podzielić. Możesz sobie tego nie uświadamiać, ale wiele osób zniechęconych takim stanem rzeczy, zaczyna dusić w sobie swoje emocje. Coraz częściej na pytanie: jak było na wakacjach? słyszymy: fajnie...
Powstrzymywanie się od wypowiadania własnych myśli, poglądów, refleksji, jest jednym ze skutków braku uwagi ze strony innych. Drugim przejawem jest "walka" o uwagę.
Twoje wnętrze "krzyczy": zauważ mnie! zrozum mnie! wysłuchaj co mam do powiedzenia!
A usta wypowiadają rozpaczliwe: a ja..., a ja..., ja też..., ja też...

Nie martw się, mimo, że to powszechne zjawisko, ze źródłem gdzieś w naszej rozpędzonej na oślep rzeczywistości, możesz to zmienić. Zwróć uwagę na to, czy Ty aktywnie słuchasz? Opanuj swoją wewnętrzną potrzebę zwrócenia na siebie uwagi i zainteresuj się prawdziwie tym, co inni chcą Ci przekazać. Dopytuj ich, zachęcaj do wypowiedzi.

Zobaczysz jak zyskasz w ich oczach. Zdziwisz się, jak wiele osób Ci się odwdzięczy tym samym i ... jak mało o nich wiesz.

Jeżeli ten wpis Cię poruszył, zainteresował, był pomocny, nie wahaj się go udostępniać - niech inni też zwrócą na ten szczegół uwagę.

 

autor: Sebastian Chmielewski - 17 marca 2018r.

© 2018 MIME Consulting - wszelkie prawa zastrzeżone

do góry